Zamek znad morza południowego

Wybudowano go w 1544 roku na życzenie legendarnego, nieprzejednanego angielskiego władcy, króla Henryka VIII w celu wzmocnenia obrony kraju przed potecjalnym najeźdźcą. Przez następne lata wprowadzano kolejne umocnienia konstrukcji a w XIX wieku wybudowano tunel, którego zadaniem było chronić zamkową fosę. Przez pewien czas zamek służył też jako więzienie dla wojennych skazańców. Gmach robi wrażenie swoim ogromem i surową konstrukcją, doskonale wpisującą się w otaczającą go przyrodę. Southsea Castle przywołuje na myśl dawne legendy o smokach i zamkniętych w wieżach księżniczkach a dzięki klimatowi przesyconemu urzekającą baśniowością świetnie się sprawdzi na romantyczną wycieczkę we dwoje. Górujaca nad jego murami latarnia morska została zbudowana w latach 20 – tych XIX wieku. Jej zadaniem było wspomagać poruszające się po wodach okręty, prawidłowo je nawigować i wskazywać drogę do portu. Zapierający dech w piersiach widok, który rozpościera się z jej szczytu, pozostaje w pamięci na bardzo długo. Strudzeni zwiedzaniem turyści mogą się zrelaksować przy pysznej, aromatycznej kawie albo posycić smakowitym posiłkiem w pobliskiej kawiarni Yellow Kite. Na zachętę dodajmy, że wstęp dla wszystkich zwiedzających jest darmowy. Zamek jest otwarty dla chętnych codziennie prócz poniedziałków.

Podwodny świat Portsmouth

Pierwsze skojarzenie, jakie przychodzi na myśl o położonym na południu Anglii mieście portowym Portsmouth, to oczywiście woda. Bezkresne głębiny mórz, potężne okręty Victoria i Mary Rose, setki kolorowych żaglówek kołyszących się na falach wywołują przyjemne konotacje z morską bryzą oraz podwodnym światem ryb i przedziwnych, niesamowicie ubarwionych stworzeń. Tamtejsze Blue Reef Aquarium, wielokrotnie nagradzane przez branżowe magazyny, oferuje zwiedzającym niezwykłe doznania. Fenomenalna ilość dzikich zwierząt, często bardzo niebezpiecznych ale ukrytych za stabilną szybą sprawia, że nikt nie oprze się wycieczce po tym niezwykłym miejscu. Drapieżne rekiny, leniwie sunące płaszczki, meduzy czy jadowite skrzydlice – spektakl ukazujący ich walki to wspomnienie na całe życie. Akwarium w Portsmouth opiekuje się także rozmaitymi płazami. Można się tam przyglądać bez końca rafom koralowym, spokojnie płynącym rekinom zebrom. W samym sercu zbiornika znajduje się tropikalny tunel, dzięki któremu możemy sobie pozwolić na bardzo bliskie spotkanie z rozdymką, rogatnicą czy innymi rybami mieniącymi się oszałamiającą ferią barw. Atrakcją akwarium są pyskate wydry. To grupa słynnych w całym Portsmouth niesfornych rozbójników, która rozśmiesza zwiedzających do łez. Czyż to nie brzmi zachęcająco?

Kulturalny piknik w Prescott Park

Portsmouth jest kurortem niezwykle wszechstronnym. Dla każdego proponuje przyjemną i jedyną w soim rodzaju rozrywkę, w dodatku na bardzo wysokim poziomie. Prescott Park to najpiękniejsze miejsce w mieście a przy tym oferujące coś więcej, niż tylko miłe dla oka krajobrazy. Ten rozciagnięty na ogromnej przestrzeni teren zielony żyje wydarzeniami z pogranicza kultury i sztuki przez cały okrągły rok. Od 1974 roku zgromadził ponad 3,5 miliona osób żądnych wrażeń i artystycznych przeżyć. Szczególny nacisk organizatorzy kładą na fantastyczny zbiór indywdualnych muzyków oraz zespołów, zarówno intrygujących debiutantów, jak i gwiazd o światowej sławie. Nie istnieją ograniczenia gatunkowe: program zadowoli wielbicieli folku, jazzu, muzyki etnicznej czy country. Prócz wydarzeń muzycznych w Prescott Park organizowane jest także kino pod chmurką. Podczas seansu widzowie mogą zamówić sobie świetną pizzę. Wszak film i pizza to idealne połączenie. A skoro mowa o jedzeniu, w parku odbywają się także niezwykle ostatnio modne festiwale smaków, na którym rozmaici wystawcy prezentują ekologiczną żywność oraz domowe przetwory i wypieki. Sporo jest także wydarzeń dla najmłodszych, w tym festiwal wróżek, gry i zabawy. Wystarczy zabrać ze sobą piknikowy koc i można tam ciekawie spędzić cały długi dzień.

Widok ze Spinnaker Tower

Jadąc do nowego miejsca na szlaku turystycznym od razu chcemy je zobaczyć z jak największej wysokości. Być może po to, by spróbować ogarnąć tę część globu, której nie uda nam się przemierzyć pieszo bądź korzystając z tradycyjnych środków transportu. Jadąc do Paryża obowiązkowo udajemy się na Wieżę Eiffla, w Londynie żaden turysta nie odmówi sobie przejażdżki na ostatnie piętro powstałego w 2012 roku wieżowca Shard. Osoby zwiedzające Portsmouth najchętniej wybierają się na wieżę Spinakker, czyli liczącą 170 metrów wieżę widokową wybudowaną za, bagatela, 35 milionów funtów. Jest ona wyższa od Big Bena czy a nawet LondonEye. Spinakker odwołuje się do swojej nadmorskiej siedziby we wszystkich aspektach. Kształt żaglowca, w który dmie mocny wiatr, nie pozostawia wątpliwości co do inspiracji projektantów. Wieża góruje nad miastem, jest jej ostoją i najważniejszym znakiem rozpoznawczym. W 2006 roku budowla zdobyła prestiżową nagrodę RISC. Jej rysunek jest na tyle rozpoznawalny, że odbywają się w jej pomieszczeniach nagrania programów informacyjnych, między innymi BBC South Today. Nocą Spinakker Tower jest doprawdy zjawiskowo podświetlona a to z kolei inspiruje zakochane pary do składania sobie na tarasie przysięgi małżeńskiejz nawet zorganizowania niezwykle romantycznej imprezy weselnej.

Muzeum podwodnego tuńczyka

Portsmouth obfituje w zabytki i artefakty, które mają silny związek z morzem lub są z nim historycznie spowinowacone. Jedną z tego rodzaju atrakcji stanowi dawny eksperymentalny okręt podwodny Albacore, stworzony na potrzeby Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych. Zaprojektowany i zbudowany przez nazdolniejszych szkutników w Portsmouth w 1950 roku jako łódź z napędem turbinowym, był absolutną nowością jak na swoje czasy i obiektem badań naukowców z całego świata.ego ergonomiczny kształt przypominający tuńczyka, skąd zresztą wzięła się jego nazwa, sprawiał, że mógł poruszać się niezwykle zwinnie i z wielką prędkością. Poza tym przodował sród innych tego rodzaju okrętów większą stabilnością, łatwością zanurzania oraz manewrowania. Po zakończeniu eksperymentów okręt odholowano z Filadelfii do Portsmouth, o co usilnie od dobrych kilku lat zabiegało Portsmouth Marine Society. W połowie lat 80 – tych uzyskał status pomnika i od tego czasu jest notowany w krajowym rejestrze miejsc o znaczeniu historycznym. Zwiedzając ten niecodzienny obiekt można na własnej skórze doświadczyć, jak pracowali i żyli badacze związani z okrętem i jak ważnym wydarzeniem było jego skonstruowanie. Muzeum czynne jest codziennie od 9:30 do 17 i oferuje wycieczki z przewodnikiem, który zdradzi tajemnice Albacore.

Na jagody jedziemy do Portsmouth

Nadmorski, południowoangielski kurort Portsmouth kryje w sobie wiele urzekających miejsc nawiązujących do historii i przełomowych wydarzeń mających miejsce w Wielkiej Brytanii. Część miasta, w której znajduje się najwięcej dóbr kultury i dawnej architektury zwie się Strawbery Banke. W 1630 roku założył ją kapitan Walter Neale a jej nazwę zaczerpnął od gęsto porastających te rejony dzikich jagód. Aż do połowy XX stulecia Strawbery Banke funkcjonowało jako odrębna dzielnica miasta. Następnie została ona wspaniale odrestaurowana i po kilkunatsu latach prac udostępniono ja dla turystów i wszystkich ciekawych, jak wyglądało życie w Anglii kilkaset lat temu. Rozległa przestrzeń obfituje w kilkadziesiąt budynków skonstruowanych w stylu kolonialnym, między innymi kuźnia, szkoła, bank czy rozmaite sklepy. Nagromadzono tam całe masy pamiętajacego dawne czasy sprzętu kuchennego i ogrodniczego, przedmiotów pochodzących z XVII czy XVIII wieku. O każdym z budynków w skansenie opowiada jego gospodarz, który odziany w odpowiedni strój z epoki wnikliwie odpowiada na pytania zwiedzających.W obrębie Strawbery Banke znajduje się także pokaźnych rozmiarów ogród z oszałamiającymi kwiatami, warzywami i owocami. Jego rola polega na zaznajomieniu turystów z dawnymi metodami siania oraz dbania o zbiory.

Miasto Sherlocka Holmesa

Miasto portowe usadowione w przeważającej części na malowniczej wyspie Portsea, u zbiegu cieśniny Solent i Kanału La Manche, od zawsze było bardzo gościnne dla rozmaitej maści twórców i artystów oraz ich wiernych fanów. Szczególnie silnie przyciągało do siebie pisarzy. Poza znamienitym Karolem Dickensem, który tu się urodził, z Portsmouth związany był także twórca postaci najsłynniejszego detektywa wszechczasów, czyli Sherlocka Holmesa. Sir Arthur Conan Doyle, który był nie tylko pisarzem ale także spirytystą, wolnomularzem, lekarzem i wziętym sportowcem przez pewnien czas mieszkał w tym mieście i działał w nim bardzo aktywnie. Właśnie w sporcie widział swoje powołanie i z sukcesami grywał w barwach Portsmouth w takich dyspcyplinach, jak football, krykiet czy kręgle. Równocześnie rozwijał swoją karierę pisarską. Mieszkając tu wydał pierwszą część opowiadań o legendarnym duecie Holmes i Watson zatytułowaną Studium w szkarłacie. Ku czci wielkiego autora miasto organizuje rozliczne wystawy pamiątek związanych z Conan Doylem, jego listów, rzadkich egzeplarzy książek, zdjęć, unikatowych przedmiotów, których byl właścicielem. Tutejsze muzea i galerie oferują także ciekawe spacery po mieście śladami Sherlocka Holmesa jak również jego, obdarzonego niespotykanym zmysłem dedukcji, autora.

Tam, gdzie urodził się Dickens

Dnia 7 lutego 1812 roku w skromnym jednopiętrowym domku umiejscowionym przy ulicy Mile End Terrace pod numerem 387 w miejscowości Landport należącej do Portsmouth, na świat przyszedł Charles John Huffam Dickens, jeden z najznamienitszych brytyjskich pisarzy, dziennikarzy ale także komentatorów zycia społecznego. Legenda mówi, że w wieczór poprzedzający poród matka pisarza, Elizabeth, bawiła się w najlepsze na balu. Budynek był typową konstrukcją wzniesioną na ceglanej podmurówce, stojącą w rzędzie podobnych do siebie domków. Dwa okna na dole a obok nich wejście do mieszkania oraz dwa dodatkowe okna na piętrze a do tego strych – w ten oto sposób można nakreślić szkic kamienicy, w której narodził się autor Wigilijnej Opowieści, Wielkich Nadziei, Klubu Pickwicka czy Olivera Twista. Było to pierwsze miejsce, w którym zamieszkali jego rodzice, tuż przed wyjazdem do Londynu. W Portsmouth powstało muzeum, które oddaje doskonale atmosferę towarzyszącą tamtym czasom. Umeblowanie jadalni i sypialni, fragmenty wyposażenia innych pomieszczeń a dodatkowo oryginalna tabakiera pisarza czy kanapa, na której arytsta dokonał żywota – oto kilka z dużej liczby znakomitych artefaktów, które zgromadzili opiekunowie muzeum. To doskonałe miejsce dla fanów talentu Dickensa, stęsknionych za tamtymi czasy.

Muzeum dla Marii Róży

Udając się do Portsmouth, trzeba koniecznie odwiedzić nowo powstałe Muzeum Mary Rose. Umiejscowione tuż obok słynnego liniowca HMS Victory dowodzonego przez admirała Horatio Nelsona i wielu innych widowiskowych obiektów stanowi perłę w koronie Portsmouth i obowiązkowe miejsce do zobaczenia. Nazwa statku powstała z połączenia imienia siostry króla i dowódcy floty, Henryka VIII oraz słynnego symbolu znajdującego się w herbie rodu Tudorów. Warto nadmienić, że okręt po nierozstrzygnietej bitwie w cieśnienie Solent, w wyniku której Mary Rose została zatopiona wraz z 400 – osobową załogą, przez wiele długich lat spoczywał pod wodę. Jego kadłub wydobyto dopiero w latach 80 – tych XX wieku i od tamtej pory trwały prace renowacyjne, które doprowadziły do otwarcia wspaniałego muzeum. Koszt tej olbrzymiej inwestycji przekroczył horrendalne 27 milionów funtów, za to zbiory zgromadzone w placówce muzealnej sa godne pozazdroszczenia. W ich skład wchodzą cenne kolekcje monet, olbrzymie ilości ubrań marynarzy i kapitanów, broń oraz urządzenia służące do nawigacji, oryginalna zastawa stołowa a także elementy kuchni pokładowej. Do grona artefaktów dołączyły także kości szczura, który zatonął wraz z historycznym okrętem oraz ludzkie czaszki. Wszystko po to, by mocniej wczuć się w losy Mary Rose.

Miasto z portem w nazwie Portsmouth

Portsmouth to urokliwe angielskie miasto położone na południu kraju i przesycone morskim klimatem. Wchodzi w skład ceremonialnego hrabstwa Hampshire. Bliskie sąsiedztwo z Londynem oddalone są od siebie o niewiele ponad 100 kilometrów – sprawia, że osoby stęsknione za miejskim zgiełkiem i tempem życia mogą w mig się do niego udać a potem prędko ukoić zmysły i zrelaksować zmęczone ciało w przytulnym Portsmouth. Poza urodziwymi krajobrazami i przesyconym jodem powietrzem miejscowość portowa przyciąga swoim zawiłym historycznym dziedzictwem. W chwili obecnej stanowi siedzibę renomowanej Royal Navy, czyli Królewskiej Marynarki Wojennej Wielkiej Brytanii. Jest to mocny argument do zwiedzania tego miejsca, szczególnie dla entuzjastów historii, przebiegów wojen morskich i bogatych dziejów Anglii w ogóle. Jednym z najistotniejszych punktów wycieczki powinna zostać słynna stara stocznia zwana Portsmouth Historic Dockyard. Mieści ona na swojej przestrzeni wiele ciekawych i wartych uwagi obiektów, między innymi kadłub XVI – wiecznej karaki Mary Rose. Był to flagowy okręt biorący udział w wojnach pod przewodnictwem króla Henryka VIII. Doskonale uzbrojony, siał postrach wśród kapitanów innych okrętów. Brał też udział w wielkiej liczbie starć na morzu, z których zwykle wychodził jako zwycięzca.